Sejm RP przyznał nowe uprawnienia KNF

Sejm RP przyjął nowelizację:  ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym (UFG), Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej - donosi "Dziennik Gazeta Prawna” (Nr z 29.05.2020 r.).

Nowe przepisy mają  zapewnić Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) skuteczny nadzór nad  transgranicznie prowadzącymi  działalność w Polsce ubezpieczycielami i  reasekuratorami  z innych krajów UE. Umożliwiają KNF natychmiastową  interwencję w stosunku do tych instytucji w pilnym przypadku "konieczności niezwłocznego usunięcia lub zapobieżenia naruszania interesów ubezpieczających, ubezpieczonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia".  Interwencja KNF ma  mieć charakter zabezpieczający i  obowiązywać do momentu podjęcia odpowiednich działań nadzorczych przez macierzysty organ nadzorczy. Ponadto, KNF będą przysługiwać wszystkie uprawnienia,  przysługujące jej już w stosunku do krajowych  ubezpieczycieli i reasekuratorów; w tym   do wydania zakazu wykonywania  działalności ubezpieczeniowej lub reasekuracyjnej w Polsce.

Nowa  regulacja  dotyczy też  terminów na wypłatę odszkodowania oraz odpowiedzialności w razie ich przekroczenia przez zagraniczne  towarzystwa.

 

 

Zysk  Grupy PZU za I kw. 2020 r.  rozczarował

 

 Grupa PZU na koniec I kwartału 2020 r. wypracowała zysk netto  116 mln zł, o 80 proc. poniżej oczekiwań rynku, który  spodziewał się, że będzie  on na poziomie 573 mln zł - podaje "Rp.pl” (z 29.05.2020 r.) się na komunikat firmy. Grupa PZU osiągnęła w I kwartale br.  "porównywalny wynik netto na poziomie 805 mln zł (z wyłączeniem zdarzeń związanych z COVID-19 oraz odpisu wartości firmy) wobec 747 mln zł rok wcześniej".

Grupa PZU  osiągnęła jednak dobre wyniki w biznesie ubezpieczeniowym. Ubezpieczyciel zebrał w I kw. br. 6,097 mld zł  składki  brutto wobec 5,901 mld zł rok wcześniej i wypłacił 3,281 mld zł netto odszkodowań (w analogicznym czasie ub. r. - 3,958 mld zł). Natomiast wzrost sprzedaży w spółce PZU Zdrowie w I kw. br. przekroczył 40 proc.

Wzrost przypisu składki odnotowano zwłaszcza w ubezpieczeniach pozakomunikacyjnych oraz w indywidualnych ubezpieczeniach ochronnych. Odpornym na zamknięcie gospodarki spowodowane pandemią okazał się portfel ubezpieczeń grupowych. W "życiówce" sprzedaż  wzrosła o blisko 6 proc. i, mimo kurczącego się rynku,  osiągnęła dynamikę o połowę wyższą niż rok wcześniej.

Wynik finansowy w ubezpieczeniach na życie wzrósł o 29 proc. rok do roku, a w ubezpieczeniach majątkowych o 12 proc.

 

 

Aktywiści fundacji „Rozwój TAK - Odkrywki NIE”  zapowiadają walkę z ubezpieczaniem przemysłu węglowego

 

Jak informuje "Gazeta Wyborcza” (Nr z 26.05.2020 r.), już 35 ubezpieczycieli wycofało się z zakupu akcji i obligacji od kopalń i elektrowni węglowych. Wśród nich są  takie firmy, jak Allianz, Ergo Hestia, Generali, Interrisk czy  UNIQA. Natomiast Grupa PZU, lider polskich ubezpieczeń,  nie dołącza do tych towarzystw i pozostaje  przy ubezpieczaniu sektora  węglowego. Wśród 22 mln klientów PZU są wydobywcy i eksporterzy węgla, a także elektrownia w Bełchatowie - pisze dziennik.

Fundacja "Rozwój TAK - Odkrywki NIE" apeluje do  PZU o wprowadzenie  polityki ograniczającej inwestowanie w sektor węglowy. Zdaniem Kuby Gogolewskiego z  fundacji,  spółka przyczynia się do katastrofy klimatycznej, zamiast ubezpieczać bezpieczeństwo i przyszłość nas i naszych dzieci. "Mam prawo żądać zmiany tej polityki, gdyż jest ona działaniem na szkodę spółki, obniżającym jej wartość"  - mówi Gogolewski. Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy PZU SA  podjął więc temat ubezpieczania sektora węglowego przez towarzystwo.

Według "Wyborczej", od 2018 r. już  19 ubezpieczycieli, których aktywa przekraczają 10 mld dolarów, ograniczyło ubezpieczanie nowych inwestycji węglowych.

 

 

PZU SA nie wypłaci dywidendy za 2019 r.

 

Walne zgromadzenie PZU SA  postanowiło, aby 2.643,7 mln zł z zysku wypracowanego przez firmę w  2019 r.  przeznaczyć na kapitał zapasowy, a kwotę 7,3 mln zł na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Tym samym PZU nie wypłaci dywidendy za zeszły rok - informuje "Bankier.pl” (z 26.05.2020 r.) za PAP Biznes.

Grupa PZU podała w komunikacie, iż proponowany podział zysku jest zgodny ze stanowiskiem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), w którym wskazano, że zakłady ubezpieczeń powinny zatrzymać całość wypracowanego w poprzednich latach zysku.

W 2019 roku PZU wypłaciło w formie dywidendy za 2028 r. łącznie 2,42 mld zł, czyli 2,8 zł na akcję - przypomina portal.

 

 

Pandemia Covid-19  zwiększy popyt na ubezpieczenia?

 

 W ciągu ostatniej dekady Polacy sceptycznie podchodzili do zakupu polisy ubezpieczeniowej na życie. Wartość przypisanej składki brutto zmalała w ciągu minionych 10 lat o blisko 30 proc.- pisze "Interia.pl” (z 26.05.2020 r.). W 2019 r.  przypis składki wyniósł  niemal 21,3 mld zł, a więc o około 9 mld zł mniej  w stosunku do przypisu składki wypracowanego w 2009 r.

Zdaniem ekspertów z  CUK Ubezpieczenia, z roku na rok tzw. życiówki mogą jednak zyskać na popularności, zwłaszcza po  pandemii koronawirusa. Szacuje się, że w naszym kraju, już w 2020 r. po tego rodzaju produkty sięgnie nawet o 10 proc. więcej Polaków.

Jak  przekonuje w portalu Piotr Koprucki, dyrektor sprzedaży ubezpieczeń na życie w CUK Ubezpieczenia,  "już dzisiaj ubezpieczenia na życie dają poczucie bezpieczeństwa i finansowego wsparcia w bardzo różnych, często skomplikowanych sytuacjach życiowych. Taka potrzeba będzie jeszcze silniejsza po pandemii COVID-19" .

 Co istotne, nasz potencjał wzrostu w odniesieniu do bardziej rozwiniętych gospodarek Europy jest wciąż bardzo duży. Jeżeli na przykład brytyjski rynek ubezpieczeń ogółem w 2018 r. wart był 341,6 mld euro, to w Polsce w tym samym czasie okresie osiągnęliśmy  zaledwie 13,9 mld euro.

 

 

Nie będzie tańszego komunikacyjnego  OC

 

Pandemia nie spowoduje  obniżki cen  komunikacyjnego  ubezpieczenia OC. Wprawdzie z powodu mniejszego natężenia ruchu chwilowo szkód jest mniej, ale za to straty są poważniejsze - pisze "Rzeczpospolita” (Nr z 23.05.2020 r.).

 Aby pandemia wyraźnie wpłynęła na ceny OC, musiałaby dłużej oddziaływać na elementy, które ubezpieczyciele biorą pod uwagę kalkulując składki, w tym na niższy poziom natężenia ruchu drogowego. Np. w marcu br., kiedy to odnotowano o  ok. 50 proc. mniej szkód,  średnia składka OC - szacuje  multiagencja CUK Ubezpieczenia - wynosiła 565,7 zł (spadek o 1,8 proc. w stosunku do lutego br.).  A że wraz ze stopniowym „odmrażaniem” gospodarki i stosunków społecznych ruch na drogach wraca do zwyczajowego poziomu, więc  marcowy spadek szkodowości  nie rozpocznie spadkowego trendu cenowego – tłumaczy Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensie. Tym bardziej, iż według  policji od początku 2020 r.  nastąpił wzrost  niebezpiecznych zachowań na drogach – o blisko 12 proc. wzrost zatrzymywanych praw jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.

Ubezpieczyciele, według Polskiej Izby Ubezpieczeń,  odnotowują  wzrost liczby szkód komunikacyjnych pomimo trwających obostrzeń.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT