Banki zawiesiły lub odroczyły raty na kwotę 76 mld zł

Biuro Informacji Kredytowej  (BIK) poinformowało, iż kwota odroczonych lub zawieszonych przez banki zobowiązań na dzień 25 maj 2020 r. sięgnęła już 76 mld zł - podaje "Puls Biznesu” (Nr z 29.05.2020 r.) za PAP Biznes. Stanowi to  blisko 10 proc. zobowiązań kredytowych w bazie BIK.  Albowiem całkowita wartość portfela kredytów i pożyczek klientów indywidualnych i mikroprzedsiębiorców  -  według szacunków BIK -  wynosi obecnie   760,3 mld zł.

I tak, kwotę  odroczonych lub zawieszonych zobowiązań klientów indywidualnych w bazie BIK  szacuje się  na  57,3 mld zł (8,3 proc. wartości całego portfela kredytów i pożyczek stanowiącego 688,5 mld zł), a   w przypadku mikroprzedsiębiorców -  18,7 mld zł (26 proc. wartości portfela dla mikroprzedsiębiorców, równego 71,8 mld zł).

"Odroczenie spłaty zobowiązań kredytowych udzielane kredytobiorcom to realne wsparcie dla setek tysięcy kredytobiorców w łagodzeniu negatywnych skutków finansowych panującej pandemii" - pisze gazeta.

 


Można  wycofać z banku  wniosek o wakacje kredytowe

 

Wniosek o wakacje kredytowe można wycofać. Oferta odroczenia spłat może mieć  bowiem negatywne konsekwencje - podaje "PRNews.pl” (z 27.05.2020 r.). Wynika to z  analizy  aneksów do umów kredytowych, zatwierdzających wakacje kredytowe,  dokonanej przez Rzecznika Finansowego  (RzF) oraz  analizy wielu kancelarii prawnych. Niektóre  zapisy aneksów,  zawierały bowiem  sformułowania, jakoby bank posiadał bezsporną wierzytelność względem klienta. Rzecznik Finansowy na początku  maja br. podtrzymał swoje zastrzeżenia, kierując do Sądu Okręgowego w Warszawie „wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia o zaniechanie nieuczciwej praktyki rynkowej przeciwko jednemu z banków oferujących wakacje kredytowe”.   Odroczenie spłat rat hipotecznych  -  tłumaczy mec. Karolina Krupińska z  e-Kancelarii Grupa Prawno-Finansowa Sp. z o.o.  -  nie oznacza anulowania długu, a wiąże się z dodatkowymi kosztami, wynikającymi  z dłuższego okresu kredytowania.

Okazuje się, że kredytobiorca może wniosek o  wakacje kredytowe   wycofać z banku w ciągu 14 dni bez podawania przyczyn  i kontynuować  umowę kredytową  na dotychczasowych warunkach. Czas 14 dni najczęściej liczy się od dnia otrzymania przez konsumenta nowego harmonogramu spłat.

 

 

TFI spodziewają się poprawy zysków w II kwartale br.

 

Dla towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI), pierwszy  kwartał 2020 r. nie był udany - pisze "Parkiet” (Nr z 27.05.2020 r.) za serwisem analizy.pl. Według  danych  Komisji  Nadzoru Finansowego (KNF), łączny zysk netto TFI w okresie styczeń - marzec br. sięgnął 198,8 mln zł (spadek o 17 proc.  w porównaniu z  I kw. 2019 r. ). Przychody towarzystw ogółem wyniosły 834,7 mln zł i były o 5,7 proc. niższe rok do roku.

Taki spadek zysku netto branży  w I kw. 2020 r. nie stanowi żadnego zaskoczenia – twierdzi   Szymon Nowak, analityk BM BNP Paribas.  Jest to  skala spustoszenia, jakiego dokonał strach przed nieznanymi skutkami pandemii koronawirusa.

 „Wycofanie 20,4 mld zł musiało się przełożyć na wyraźny spadek zysków" – podkreśla Nowak. Analityk spodziewa się  jednak widocznej poprawy wyników TFI w II kwartale br.  

TFI odnotowują powracające zainteresowanie funduszami akcji - w  kwietniu 2020 r. fundusze akcji zanotowały już 601 mln zł napływów netto wobec odpływu 1 mld zł w marcu br.  Dziennik tłumaczy, iż  powinno to wpływać na szybsze odbudowanie wyników nawet przy niższym poziomie posiadanych aktywów ze względu na wyższe marże w funduszach akcji niż w  funduszach  dłużnych, które notują dalsze odpływy.

 

 

BOŚ pod lupą prokuratury

 

Państwowy Bank Ochrony Środowiska (BOŚ) prał brudne pieniądze - donosi "Dziennik Gazeta Prawna” (Nr z 26.05.2020 r.). Przeciwko bankowi toczą się dwa postępowania w tej sprawie. Prowadzi je obok Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF) również Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), a ich celem jest nałożenie na bank kary administracyjnej (sankcje mogą sięgnąć 5 mln euro lub 10 proc. obrotu).

Obie instytucje złożyły w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury z podejrzeniem popełnienia przestępstwa.

Według gazety, afera jest duża i nie chodzi o pranie milionów złotych, ale o  znacznie wyższe kwoty.  BOŚ w ostatnich latach otworzył się mocno na nierezydentów, a prowadzenie rachunków dla podmiotów zagranicznych rodzi zwiększone ryzyko wzięcia udziału w procederze prania pieniędzy – pisze dziennik. Bank m.in. prowadzi rachunki złotowe dla estońskiego operatora płatności, który  obsługuje giełdy kryptowalut.

BOŚ Bank jest pośrednio kontrolowany przez Skarb Państwa. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma 58,05 proc. udziałów w kapitale zakładowym, 8,61 proc. należy do Funduszu Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw z PFR TFI, a 5,54 proc. posiada Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych. W wolnym obrocie giełdowym jest 27,8 proc. akcji.

 

 

Więcej  gotówki w obiegu

 

 Polacy zabierają pieniądze z lokat. Wartość gotówki w obiegu zwiększyła się w kwietniu 2020 r. o 20,2 mld zł, po rekordowej zwyżce o 26,3 mld zł w marcu br. - informuje "Rzeczpospolita” (Nr z 25.05.2020 r.). Oznacza to w ujęciu rok do roku, że wartość gotówki w obiegu wzrosła  w kwietniu o 29,4 proc.  po zwyżce o 21,3 proc.  miesiąc wcześniej

 Wypłacana z banków gotówka pochodzić mogła z rachunków terminowych; suma oszczędności zgromadzonych przez gospodarstwa domowe na lokatach o zapadalności do dwóch lat zmniejszyła się w kwietniu o 12,4 mld zł, czyli o  11,3 proc. r.d.r. - pisze dziennik.

W ocenie ekonomistów z Banku Pekao SA, zadziałał  strach klientów banków, że w trakcie pandemii stracą dostęp do swoich oszczędności. Podejmowaniu środków z lokat sprzyjał też spadek ich oprocentowania w marcu i kwietniu br. Do wzrostu wartości gotówki w obiegu mógł też przyczynić się spadek wydatków konsumpcyjnych.

Z kolei  stan rachunków bieżących gospodarstw domowych w bankach w kwietniu br. także mocno się zwiększył. Wzrósł on o  21,3 proc. r.d.r., po 18,1 proc. w marcu 2020 r.  To największa jego zwyżka od grudnia 2010 r.

 

 

Zbiorowy kredyt hipoteczny

 

Obecnie o jeden kredyt hipoteczny   może starać wielu kredytobiorców, chociaż większość banków   ogranicza maksymalną liczbę osób starających się o   kredyt  do czterech - pisze "Bankier.pl” (z 25.05.2020 r.).  

Jest  to  atrakcyjna opcja zwłaszcza dla tych klientów, którzy nie mogą pochwalić się wystarczającą zdolnością kredytową i poszukują sposobu na poprawienie tego parametru.  Wprawdzie  większość banków przyjmuje dla kredytu hipotecznego limit 4 osób , to   są jednak dwa banki, w których można poprawić  zdolność kredytową, angażując dowolnie liczną grupę współkredytobiorców.  Na przykład w Banku Pekao SA kredytobiorców może być ośmiu, a w ING Banku Śląskim  siedmiu.

Co istotne, chociaż wszystkie osoby zaciągające kredyt nie muszą osobiście uczestniczyć w spłacie przyszłych rat, to odpowiadają za dług w takim samym stopniu i solidarnie – podkreśla portal. A bank może  w razie konieczności zwrócić się o spłatę do jednego, kilku wybranych lub wszystkich współkredytobiorców.

Ponadto, współkredytobiorcy muszą legitymować się odpowiednią zdolnością kredytową, wiekiem (co istotne zwłaszcza przy długoterminowych zobowiązaniach) i dobrą historią spłat.

„Zbiorowy” kredyt hipoteczny może być rozwiązaniem przejściowym;  kontrakt można aneksować.

Administracja strony: EPC System - Outsorcing IT